Tuesday, 7 October 2014

Rudzielce dwa..












Oj ostatnio dluga za mna chodzil liski, oczywiscie takie do przytulania. Wszystko za sprawa
swietnego sklepu jaki sie otworzyl tu na wyspach( w Polsce juz sa od jakiegos czasu, z tego co wiem to w Warszawie) .  Slyszalyscie?Bylyscie  w Tiger?.Fajne mozna wychaczyc tam ''perelki''.Ostatnim hitem w tym sklepie byly lisy...doslownie wszedzie, na poduszkach, na lunch-box(w to sie rowniez zaopatrzylam) na tacach,,,doslownie wysyp...

Moje liski sa zupelnie inne ale rowniez koloru rudego,troszke pokraczne ale do przytulania idealne:) Troszke ciezko bedzie mi sie ich pozbyc ,,no ale coz...wyjsci nie mam,,uszyje kolejne,













Pozdrawiam serdecznie


No comments:

Post a Comment