I mnie tez zlapala '' mania '' szycia. Tak naprawde z maszyna zaprzyjaznilam sie jakis czas temu ,choc ciagle jestem laikiem w tej kwesti , uwielbiam szyc. Wlasnie tez czas przy maszynie jest tylko moj, dla mnie, bez dzieciakow,codziennego rogardiaszu i obowiazkow domowych- odcinam sie ,nie istniej dla nikogo, jestem tu i teraz sama dla siebie. Odpoczywam , odprezam sie a obowiazki domowe na ten czas przejmuje tata (Pan maz). Lubie te chwile kiedy nie slysze; ''Mamo chce platki'' ''mamo kanapke prosze'' i do tego dochodzi placz mlodej bo ma narobione w pampersie..mnie nie ma....tatus przejmuje stery:)
Moja mloda skonczyla dzisiaj 3 miesiace i tydz., jest kochana,,taka jaka sobie wyobrazalam ,ze bedzie jak byla w brzuszku.Uwielbiam swoja rodzinke i ten chaos w ciagu dnia..choc chwile ''wolnosci''cenie sobie rownie bardzo:) a w tym czasie powstaja rozne ''przytulaki''
Pozdrawim jesiennie i deszczowo ,choc w dobryn nastroju:)
No comments:
Post a Comment